Miód nawłociowy z naszej rodzinnej pasieki to jeden z ostatnich miodów, jakie pozyskujemy w sezonie. Ma złocistą barwę, wyraźny kwiatowy aromat i słodki smak, w którym można wyczuć delikatnie świeżą, lekko kwaskową lub cytrynową nutę.
Powstaje pod koniec lata, kiedy rozległe połacie nawłoci pokrywają się tysiącami drobnych, intensywnie żółtych kwiatów.Miody smakowe kremujemy na bieżąco – jesteśmy małą manufakturą i każdą partię przygotowujemy własnoręcznie. Zostaw e-mail, a damy Ci znać, gdy tylko ten miód wróci do sklepu.
Kiedy lato zaczyna powoli ustępować miejsca jesieni, na łąkach i nieużytkach pojawiają się charakterystyczne żółte łany nawłoci.
Dla nas to znak, że sezon pszczelarski zbliża się do końca, ale pszczoły mają przed sobą jeszcze jeden intensywny pożytek.
Miód nawłociowy jest słodki, kwiatowy i bardziej wyrazisty niż delikatny miód akacjowy czy faceliowy. W zależności od sezonu można wyczuć w nim również subtelną nutę ziołową, lekko kwaskową albo cytrynową.
Pozyskujemy go z własnych pasiek w okolicach Ślesina w Wielkopolsce. Sami opiekujemy się pszczołami, pozyskujemy miód i przygotowujemy go do sprzedaży – od ula aż po słoik.
To dla nas szczególny miód również dlatego, że jego zbiór przypada na moment, kiedy w pasiece zaczynamy już myśleć o przygotowaniu rodzin do zimy.
Nawłociowy jest więc trochę pożegnaniem lata – ostatnim złotym smakiem sezonu zamkniętym w słoiku.Nawłoć kwitnie wtedy, kiedy większość typowo letnich pożytków pszczelich jest już za nami. Jej intensywnie żółte kwiaty można spotkać jeszcze w drugiej połowie sierpnia i we wrześniu.
Dla pszczelarza to wyjątkowy moment. Z jednej strony pszczoły mogą jeszcze intensywnie pracować na kwiatach, a z drugiej w pasiece rozpoczynają się już przygotowania rodzin do zimowli.
Dlatego pozyskanie miodu nawłociowego zawsze wymaga od nas dobrego wyczucia czasu.
To jeden z tych miodów, które przypominają nam, że pszczelarski sezon kończy się dopiero wtedy, kiedy natura naprawdę na to pozwoli.Bardzo pyszne miodziki- jestem fanką miodów kremowych z imbirem i cytryną. Ostatnio zamówiłam kremowowy z miętą i limonką NIEBO W GĘBIE.To osoby z ogromną pasją- wszystko robione z miłością do tych małych pracowitych pszczółek Pani Magda na dodatek robi cudne rzeczy z wosku🤩🤩🤩🫶 Polecam ludziska z całego serducha PRÓBUJCIE I ZAMAWIAJCIE
Jak im sie udało spakować do słoika pasję, naturę, i miłość do pszczół to ja nie wiem, ale smak miodów przechodzi najśmielsze oczekiwanie polecam na 200%
Najlepszy miód, jaki miałem okazję spróbować! 🍯 Do tego świetny kontakt z Michałem i Magdą — zawsze doradzą, chętnie opowiedzą o produkcji, a Michał ma niesamowitą wiedzę o pszczołach. Widać, że wkładają w to całe serce. Trzymam kciuki za dalszy rozwój tej rodzinnej firmy! 🙌