Ten miód pachnie jak lipcowa noc. Gdy powietrze drga od ciepła, a lipy szeleszczą tajemniczo, pszczoły nie śpią. Pracują w ciszy, zbierając nektar z kwiatów, które rozchylają się dopiero wieczorem – jakby chciały zachować swoje sekrety tylko dla tych najbardziej wytrwałych.
Miody smakowe kremujemy na bieżąco – jesteśmy małą manufakturą i każdą partię przygotowujemy własnoręcznie. Zostaw e-mail, a damy Ci znać, gdy tylko ten miód wróci do sklepu.
Kiedy zaczynają kwitnąć lipy, można je najpierw poczuć, a dopiero później zobaczyć. Intensywny zapach kwiatów unosi się wokół drzew, a przy sprzyjającej pogodzie korony lip wypełniają się pracującymi pszczołami.
To właśnie z ich nektaru powstaje jeden z najbardziej wyrazistych miodów w naszej pasiece.
Miód lipowy ma intensywny aromat i zdecydowany smak. W zależności od sezonu może być łagodniejszy albo mieć charakterystyczną, lekko ziołową, gorzkawą czy nawet delikatnie „drapiącą” nutę. Właśnie dlatego trudno pomylić go z delikatnym miodem akacjowym czy faceliowym.
Pozyskujemy go z własnych pasiek w okolicach Ślesina w Wielkopolsce. Sami opiekujemy się pszczołami, pozyskujemy miód i przygotowujemy go do sprzedaży – od ula aż po słoik.
W naszej rodzinie miód lipowy od zawsze miał swoje szczególne miejsce. Kiedy udało się zebrać dobrą partię, część słoików trafiała do spiżarni i czekała na jesienne i zimowe miesiące.
Dziś robimy podobnie – bo niektóre rodzinne zwyczaje warto po prostu zachować.Lipa jest jednym z najbardziej wyczekiwanych letnich pożytków, ale pszczelarz nigdy nie może być pewny zbioru.
Kwitnienie przypada na stosunkowo krótki okres, a ilość nektaru bardzo mocno zależy od pogody. Chłód, silny wiatr czy deszcz w czasie pełni kwitnienia mogą sprawić, że mimo pięknie obsypanych kwiatami drzew miodu lipowego będzie niewiele.
Dlatego w naszej pasiece dobry zbiór lipy zawsze cieszy szczególnie.
Dawniej część takiego miodu odkładano u nas do spiżarni na późniejsze miesiące. Mówiło się po prostu, że to „miód na zdrowie”.
Dziś traktujemy to przede wszystkim jako rodzinne powiedzenie i wspomnienie czasów, kiedy słoik dobrego miodu był stałym elementem domowej spiżarni.Bardzo pyszne miodziki- jestem fanką miodów kremowych z imbirem i cytryną. Ostatnio zamówiłam kremowowy z miętą i limonką NIEBO W GĘBIE.To osoby z ogromną pasją- wszystko robione z miłością do tych małych pracowitych pszczółek Pani Magda na dodatek robi cudne rzeczy z wosku🤩🤩🤩🫶 Polecam ludziska z całego serducha PRÓBUJCIE I ZAMAWIAJCIE
Jak im sie udało spakować do słoika pasję, naturę, i miłość do pszczół to ja nie wiem, ale smak miodów przechodzi najśmielsze oczekiwanie polecam na 200%
Najlepszy miód, jaki miałem okazję spróbować! 🍯 Do tego świetny kontakt z Michałem i Magdą — zawsze doradzą, chętnie opowiedzą o produkcji, a Michał ma niesamowitą wiedzę o pszczołach. Widać, że wkładają w to całe serce. Trzymam kciuki za dalszy rozwój tej rodzinnej firmy! 🙌